Kategorie blog
Indie i Nepal 2017 + Dobre rady parzenia herbat Himalajskich. 0

 

 

 

 

 

 

 

 

Sezon herbat 2017 należy już uznać za otwarty! Od jakiegoś czasu cieszymy się świeżymi herbatami z Darjeelingu, a niedługo pojawią się kolejne nowości o uderzającej świeżości, aromacie ściętej trawy po letniej burzy. Oprócz świeżych herbat sporo wydarzeń i inicjatyw dzieje się między jednym a drugim czajnikiem herbaty. W obu Czajowniach odbędą się relacje z wyprawy ścieżką herbaty - Indie i Nepal 2017. Prezentujemy też porady parzenia herbat himalajskich.

Indie i Nepal 2017 

Herbata w Indiach, a następnie w Nepalu pojawiła się za sprawą Brytyjczyków. Fabryki w Dardżylingu, Assamie i Nepalu działają w oparciu o technologię i procesy opracowane, wydaje się, dziesiątki lat temu. Będąc na miejscu odnosi się wrażenie, że czas się nieco zatrzymał, ale absolutnie nikt nie widzi potrzeby wprowadzania nowinek technologicznych do procesu produkcji herbaty, jak też nikt nie zastanawia się nad sposobem picia herbaty w Indiach. Na ulicach, na każdym rogu napijemy się aromatycznej masali, w fabrykach herbaty wszechobecny i jedyny sposób przyrządzania herbaty to testing. W przyfabrycznych bungalowach, gdzie odpoczywał właściciel fabryki i plantacji wraz ze swoimi gośćmi, uraczymy się herbatą w kolonialnym serwisie i popijemy napar z filiżanki z uszkiem. 

Zapraszamy na relacje z wyprawy ścieżką herbaty do Czajowni w Krakowie (26 kwietnia 2017, godz. 18.30) oraz we Wrocławiu (4 maja 2017, godz. 18.30). Wstęp jest bezpłatny, szczegóły wydarzeń w zamieszczonych poniżej linkach.

Zapraszamy na pokaz zdjęć, filmów i opowieść o tegorocznej podróży za herbatą do Indii i Nepalu. Międzynarodowa 11-osobowa ekspedycja z Czajowni/Dobrej cajovny/Dobra Tea (Czechy, Słowacja, Polska, USA) miała na celu eksplorację plantacji i fabryk herbaty organicznej oraz poznanie naszych dostawców. 

Zapraszamy na podróż przez krainę chaosu i herbaty. Kraj postkolonialny, w którym miesza się wiele równoległych światów, kraj kontrastów i harmonijnego chaosu. 
Zabierzemy Was na plantacje Darjeelingu, do fabryk i bungalowów przyfabrycznych, do fabryki Shangri-la w Ilamie oraz na najstarszą plantację w Nepalu. Następnie na dalekie plantacje Assamu, nad rzekę Brahmaputrę w okolice miasta Dibrughar, do fabryki herbaty CTC oraz do fabryki herbaty ortodoksyjnej liściastej. Zahaczymy także o piekielnie gorące Delhi oraz mistyczne Waranasi położone nad brzegiem Gangesu. 
W ramach degustacji zapraszamy na unikalną herbatę nepalską z fabryki Shangri-la, wyciągniętą prosto z linii produkcyjnej.

Sprawozdawcą z wyprawy będzie Piotr Mońka

Zobacz więcej:

Kraków - 26 kwietnia 2017 18:30 - 20:30

Wroclaw - 4 maja 2017 18:30 - 20:30

 

Jak parzyć herbaty himalajskie?

Najlepiej metodą degustacyjną - do oceny herbat używa się specjalnych naczyń tzw. testerów o pojemności 150 ml. Blat degustacyjny zawsze umieszczony jest przy oknie, aby lepiej obserwować kolor liści i naparu. Procedura jest następująca:

1. przygotowanie naważek 2,5 grama suszu herbacianego wszystkich sortów i umieszczenie suszu w testerach,

2. po kolei zalewa się wrzącą wodą każdy z testerów, parzącą się herbatę przykrywa się wieczkiem,

3. po upływie 5 minut należy odcedzić wszystkie napary w kolejności zalewania poprzez umieszczenie testerów na czarkach - herbata sama się wyleje do czarki,

4. liście po zaparzeniu umieszcza się na wieczku i ustawia tak, aby były dobrze widoczne,

5. herbaty testuje się po kolei, w pierwszej kolejności można powąchać zaparzone liście,

6. do smakowania herbaty używa się łyżek, mocno się siorbie i mlaska

W fabrykach herbaty testy wszystkich sortów z linii produkcyjnej robi się do 30 minut w trakcie dnia produkcyjnego, dlatego w powszechnym użytku są spluwaczki, a tester herbaty jej nie wypija, ocenia tylko smak.

Aby zaparzyć dobrze herbatę himalajską bez użycia testera nie potrzeba wielkiej filozofii. Stosowane są zasadniczo dwa podejścia do herbat himalajskich, szczególnie dotyczy to herbat First Flush. z uwagi na ich zielony kolor i niewielki stopień utlenienia liści, są osoby traktujące te herbaty jak herbaty zielone, delektując się kilkoma naparami DJ FF. Jednak aby wydobyć z First Flusha prawdziwą moc, należy go potraktować brutalnie - wrzątkiem, co najmniej na 2 lub 3 minuty. Jeśli herbata jest bardzo świeża (do 2 miesięcy od zbiorów, dobrze przechowywana), bez problemu nawet parząc wrzątkiem, uzyskamy z tych samych liści drugi pełnowartościowy napar. Drugie zalanie należy przeciągnąć do około 5-7 minut.

Do herbat indyjskich idealnie sprawdzi się serwis do herbaty, ukryty u rodziców w komodzie. Tak, ten nie używany od 30 lat. W Dardżylingu powszechnie podaje się cukier do słodzenia herbat, ale kto by słodził First Flush? Jeśli masz chęć, zrób to!

 

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl