Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Kategorie wpisów

Kategorie wpisów

Tagi

Tagi

Kategorie wpisów

Kategorie wpisów

Tagi

Tagi

Jak parzyć herbatę liściastą?

Jak prawidłowo przygotować herbatę liściastą? To pytanie zadaje sobie wiele osób i nie znajdując prostej odpowiedzi, zostaje przy saszetkach. Herbata ekspresowa, kiedy pojawiła się powszechnie na naszych stołach kilkadziesiąt lat temu, skutecznie wyparła inne, wcześniej praktykowane, sposoby przyrządzania naparu z herbaty. Saszetka jest prosta w użyciu, wystarczy wrzucić do kubka lub szklanki, zalać wrzątkiem i po chwili wyciągnąć - napar gotowy! Wielu osobom to wystarcza, jednak coraz więcej świadomych konsumentów oczekuje od herbaty czegoś więcej. Przestają im wystarczać saszetki i parzenie ekspresowe, przestają im wystarczać aromatyzowane mieszanki do parzenia w filtrach lub zaparzaczach. Wysokogatunkowa herbata liściasta zyskuje na popularności głównie ze względu na wyjątkowe walory smakowe oraz fantastyczne właściwości. Często pojawia się jednak kłopot i pytanie: jak ją najlepiej zaparzyć? W tym wpisie postaramy się w przystępny sposób wyjaśnić, jak prawidłowo przygotować smaczny napar z herbaty liściastej. 

Czytaj całość

Otwarty Turniej Tōcha 闘茶 Wrocław, 12.09.2020 Festiwal Herbaty CZAISZ?

Tōcha (闘 茶) to japońska gra towarzyska polegająca na identyfikacji różnych rodzajów herbaty. Choć zwyczaj ten powstał w Chinach, gdzie w czasach dynastii Tang był znany jako Doucha (闘 茶), potem jednak, w okresie Kamakura (od 1185 do 1333 roku), mocno rozprzestrzenił się w Japonii. Z początku degustacje herbaty koncentrowały się na ocenie jakości różnych oferowanych rodzajów herbat, jednak później Tōcha stała się przyjacielskim konkursem, w którym gracze próbowali kilku herbat i odgadywali region, z którego pochodzą. Konkurs ostatecznie osiągnął ustandaryzowaną formalną procedurę znaną jako „cztery rodzaje i dziesięć czarek”, w której uczestnicy próbowali po trzy czarki trzech różnych herbat i jedną czwartej odmiany. Gra odbywała się w pokoju zwanym kissa-no-tei. Gospodarz wydarzenia był nazywany teishu. Nagrody, w tym jedwabie, broń, złoto i biżuteria dodawały prestiżu dumnym zwycięzcom. Pod pewnymi względami Tōcha może być uważana za kamień milowy w rozwoju kultury picia herbaty,  ponieważ była pomostem między stosowaniem herbaty przez mnichów buddyjskich zen w celu zapobiegania senności, a świecką ceremonią parzenia herbaty. Po raz pierwszy spopularyzowała picie herbaty poza klasztorami. Spotkania Tōcha często były gwarne, hałaśliwe, podobne do konkursów hazardowych. W rezultacie ich rozgrywanie zostało zakazane (z niewielkim skutkiem) przez Ashikagę Takauji w XIV wieku.

Czytaj całość

5. Festiwal Herbaty "CZAISZ?" i 10 lat Czajowni Wrocław - 12 września 2020

12 września w sobotę zapraszamy na jubileuszową 5. edycję Festiwalu Herbaty "Czaisz?", którą mamy przyjemność i zaszczyt organizować we współpracy z Centrum Kultury Zamek. W tym roku okazja do świętowania będzie podwójna, bo dokładnie w tym samym dniu minie dekada od otwarcia wrocławskiej Czajowni. Serdecznie zapraszamy do CK ZAMEK we wrocławskiej Leśnicy. 

Czytaj całość

Czy herbata jest lepsza od kawy?

Wybór między kawą a herbatą w dzisiejszych czasach, w Europie, dorósł do miana swoistego archetypu. Bardzo często możemy się spotkać z zaproszeniem na kawę, rzadziej z zaproszeniem na herbatę mimo tego, że zazwyczaj kiedy już dochodzi do spotkania, jesteśmy pytani albo sami proponujemy napój, który najbardziej zadowoli gusta nasze lub naszych gości. Zazwyczaj pada pytanie: "Kawa czy herbata?"

Czytaj całość

Czajownia w kwarantannie

Herbata prawdopodobnie już wie, że koronawirus SARS-CoV-2 zaatakował rasę ludzką. Dotychczas była w ciągłym obiegu, ciągle w ruchu - w kartonach, skrzyniach, torbach, worach i pakunkach. Potem zawożona do herbaciarni, przesypywana do słoiczków, puszek i torebek. Tu ją sypali, potem przekładali, tam ją ważyli, liczyli, (ba!) nawet do niej mówili (szaleńcy czajmani). Co chwilę uprawiali swoje rytuały i czary, parzyli, mieszali, gotowali, przelewali. Zanim ktoś próbował ją zalać i zaparzyć, to czynił przygotowań szereg. Czajnik wygrzał, czarki odpowiednio dobrał, wrzątek wystudził, odmierzył, odważył, nasypał, przesypał i dopiero uraczył w gorącej wodnej kąpieli, pilnując przy tym czasu, proporcji i temperatury. Ludzie przychodzili, wąchali, siadali, rozmawiali, degustowali, raczyli się, kosztowali i pragnienie gasili, czasem zabierali ją do domu. Po południami i wieczorami bywało bardzo gwarno. Nagle nic się nie dzieje.. 

Czytaj całość